Człowiek codziennie doprowadza swoje włosy do porządku. Dlaczego jednak nie serce?

przysłowie chińskie
Odkryj swoją pasję!

Demostenes urodził się jąkałą, Juliusz Cezar cierpiał na epilepsję, Napoleon był niski, Platon przygarbiony, Ludwik van Beethoven głuchy, a J. F. Haendel kulawy. Co pomogło im przezwyciężyć ułomności i wspiąć się na szczyt swoich możliwości? Pasja, której poświęcili życie.

Więcej …
 
Kiedy się wydaje, że upadam

Panie, czy chcesz mi coś powiedzieć?
Bo...

Więcej …
 
Strona główna Przeczytaj Refleksje Jak zmienić postawę na lepszą?
Jak zmienić postawę na lepszą?
Przeczytaj - Refleksje
Wpisany przez dr Alfred Palla   

Pewna rodzina miała bliźniaków, którzy byli podobni do siebie, ale tylko z wyglądu. Jeden był pogodny, a drugi posępny.
Ich ojciec postanowił zrobić mały eksperyment z nadejściem Gwiazdki. Pokój małego pesymisty wypełnił najlepszymi zabawkami, jakie oferował sklep, a do pokoju optymisty naniósł samego siana.

 Po wspólnym posiłku, gdy przyszedł czas na prezenty chłopcy rzucili się do swoich pokojów. Po chwili ojciec otworzył drzwi pokoju pesymisty, który siedział na środku i płakał.
- Co się dzieje? ? zapytał ojciec. ? Nie cieszysz się mając tyle nowych zabawek?
- Tato, jestem załamany. Koledzy mi teraz będą zazdrościć, a ja nie mam nawet siły, żeby przeczytać te wszystkie instrukcje, powkładać baterie, żeby zabawki działały. Już widzę, jak to się wszystko zacznie psuć i będzie kłopot.
Ojciec pokręcił głową i poszedł do pokoju drugiego syna, skąd dochodził niemały hałas. Otworzył drzwi i zobaczył, że optymista skacze po sianie, jakby wygrał na loterii.
- Z czego się tak cieszysz? ? zapytał go ojciec.
- Gdzie jest siano, tam musi być i kucyk ? odpowiedział optymista rzucając się tacie na szyję.
Ojciec nie miał serca go rozczarować i do siana dokupił kucyka.

?Między człowiekiem a człowiekiem jest niewielka różnica, ale pociąga ona za sobą różnicę większą. Tą małą różnicą jest postawa, a tą większą, czy jest to postawa pozytywna czy negatywna?, napisał Clement Stone.

Postawa jest pochodną tego, w co wierzymy, o czym myślimy i z kim przestajemy (Mk.7:20-23). Dlatego oglądanie niemoralnych filmów i czytanie trywialnych publikacji jest jak złe towarzystwo ? psuje ducha, paraliżuje siły i okrada z czasu. Czytaj, oglądaj i słuchaj tego, co jest budujące, radosne i czyste, a taka będzie Twoja postawa. Stajemy się tym, czym karmimy swój umysł, gdyż myśli stają się działaniem, działanie zwyczajem, zwyczaje kształtują charakter, a charakter przeznaczenie.

Jakość naszego życia w dużej mierze determinuje charakter ludzi, jakimi się otaczamy. Krewnych się nie wybiera, ale przyjaciół dobieraj starannie. Niech będą to ludzie inspirujący do wzrostu i pobudzający do szlachetnych działań. Czy Twoi obecni przyjaciele motywują Cię do tego, co najlepsze? Jeśli nie, to poszukaj innych.

Nikt z nas nie jest obojętny na wpływ środowiska. Przypominamy termometr, który wskazuje temperaturę otoczenia. Jeśli spędzamy czas wśród uganiających się za modą filistrów, pozbawionych celu nihilistów, zaczadzonych używkami utracjuszy - nie osiągniemy tego, na co nas naprawdę stać.

Ogromny wpływ na jakość naszego życia ma także nasze ciało. Dbaj o nie, bo bez ciała jesteś, hm, nikim. Wyeliminuj alkohol i kofeinę. Rzuć palenie, gdyż jest ono powolną formą samobójstwa, a Bóg powiedział ?Nie zabijaj? (Wj.20:13).

Nikotyna, smoła i toksyny w papierosach rujnują układ krążenia i oddychania, powodując raka płuc i inne schorzenia. Badania dowodzą, że palenie przyczynia się do depresji, hamuje wzrost ciała i upośledza mózg. Palaczom towarzyszy też nieprzyjemny zapach, który odrzuca nawet od pięknej kobiety czy przystojnego mężczyzny - nie mówiąc o pożółkłych zębach, chronicznym kaszlu, przedwczesnych zmarszczkach i niezdrowej cerze.

Ogranicz na swoim stole ilość potraw zawierających cukier i mąkę. Cukier i pieczywo z białej mąki to ?puste? kalorie, dlatego ciasta, torty, makaron, naleśniki, pierogi, kluski, knedle tak tuczą. Spożywaj wiele owoców, zbóż, orzechów i warzyw, gdyż są bogate w błonnik, którego nie ma w mięsie i tłuszczach zwierzęcych, a mała ilość błonnika w diecie powoduje zatwardzenia i raka jelit, zwłaszcza, że wśród Polaków, aż pół miliona ludzi ma już i tak wysoką dziedziczną predyspozycję do tego rodzaju raka.

Staraj się zastępować mięso potrawami z soi, których pojawia się coraz więcej na naszym rynku, gdyż produkty sojowe są wspaniałym i smacznym źródłem białka, a jedzenie ich zmniejsza ryzyko zachorowania między innymi na raka piersi i prostaty. Spożywanie mięsa, ze względu na choroby zwierząt jest coraz większym ryzykiem. Mięso nie jest tak naturalnym pokarmem dla człowieka, jak to ukazują ludzie będący na usługach bogatego przemysłu mięsnego, którzy piszą artykuły i książki propagujące dietę mięsną. Zwierzęta hodowlane są faszerowane sterydami i antybiotykami, co czyni ich mięso pokarmem szkodliwym. Gdyby zjadacze mięsa mogli zobaczyć, jak wygląda hodowla i rzeź bydła ? nie mówiąc o wyrobie kiełbasy - straciliby apetyt.

Pij dużo czystej wody, gdyż usuwa ona z organizmu rozmaite toksyny. Dobrym napojem są też herbaty ziołowe. Ogranicz natomiast spożycie kawy, herbaty i napojów z kofeiną, które nie gaszą pragnienia, przeciwnie, odwadniają organizm. Odwodnienie powoduje zaś wiele uciążliwych dolegliwości, jak bóle głowy czy bezsenność, których nikt zwykle nawet nie kojarzy z niedoborem wody w organizmie.

Jedz regularnie, ale nie częściej niż trzy razy dziennie. Nie spożywaj niczego między posiłkami, ani nie pij podczas jedzenia, aby nie utrudniać procesu trawienia rozcieńczeniem soków żołądkowych. Unikaj późnych kolacji, aby żołądek mógł w nocy odpocząć razem z resztą ciała. Przemiana materii i zapotrzebowanie na energię są największe rano, a najmniejsze wieczorem, dlatego śniadanie powinno być najsolidniejszym posiłkiem dnia, obiad lżejszym, a kolacja najlżejszym. Późne, obfite posiłki przyczyniają się do otyłości na skutek zwolnionego od popołudnia metabolizmu. Przysłowie słusznie radzi: Śniadanie zjedz jak król, obiad jak robotnik, a kolację jak żebrak.

Spaceruj i ćwicz kilka razy w tygodniu, a dla odprężenia, słuchaj mistrzów muzyki barokowej. Wieloletnie badania prowadzone przez rosyjskich i bułgarskich uczonych dowodzą, że wolne tempo zwane Largo (około 60 uderzeń na minutę) obniża ciśnienie krwi i puls, dzięki czemu utwory barokowe o takim tempie mają relaksujący wpływ, a także wspomagają na proces uczenia się i zapamiętywania. Dobrze jest więc słuchać muzyki barokowej podczas nauki.

To, czym karmimy umysł i ciało, wpływa na jakość myśli, samopoczucie, a nawet duchowość, dlatego Pismo Święte zaleca, aby w każdym aspekcie żyć zgodnie z Bożymi zasadami: ?Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek czynicie, wszystko czyńcie na chwałę Bożą? (1Kor.10:31).

Wstań w radosnym nastroju, a jeśli Ci go brakuje, wyprostuj się przed otwartym oknem i wykrzyknij kilka razy: ?Oto dzień, który dał nam Pan. Weselmy się i radujmy w nim!? (Ps.118:24).

Uśmiechnij się! Uśmiech to najtańszy sposób, aby poprawić wygląd. Każdy uśmiech przedłuża życie o minutę, zarówno uśmiechającego się, jak i tego, do kogo jest skierowany. Uśmiech wzbogaca tych, którzy go otrzymują, a nie zuboża dawców. Trwa chwilę, a pamięta się go długo. Jest najprostszym sposobem trafienia do serca drugiego człowieka. Witaj ludzi uśmiechem i radosnym słowem. Pamiętaj, że Twoja postawa wobec innych determinuje ich postawę wobec Ciebie.

Uśmiech przynosi sukces także w biznesie. Badania przeprowadzone w USA z udziałem 12.000 osób wykazały, że ludzie decydując o wyborze sklepu, bardziej niż na ceny patrzą na to, czy obsługa jest uprzejma i uśmiechnięta. Nie inaczej jest w Polsce, dlatego i u nas coraz częściej widać za ladą uśmiechnięte buzie.

Badania wskazują, że wdzięczność jest najzdrowszą ludzką emocją. Postawa pełna dziękczynienia wzmacnia system immunologiczny. Niewdzięczni ludzie są nieszczęśliwi, zgorzkniali i dlatego często schorowani. Wdzięczność odwraca wzrok od problemów, a kieruje go na radości. Apostoł Paweł rozumiał to, dlatego radził wierzącym: ?Zawsze się radujcie? (1Tes.5:16) i ?Za wszystko dziękujcie? (1Tes.5:18).

Wdzięczność jest prawdziwym testem charakteru, gdyż nikt nie rodzi się z wdzięcznością. Niemowlęta nie mówią ?Wielkie dzięki? po zmianie pieluchy. Wdzięczność to postawa, której trzeba się nauczyć, a warto, gdyż dziękczynienie wypływa z naszego nastawienia do życia i sprawia, że nasze nastawienie staje się pozytywne. Jak uczyć się postawy dziękczynnej. Licz swoje błogosławieństwa. Każdego dnia wymień 5 rzeczy, za które możesz być wdzięczny, za które jeszcze nie dziękowałeś Bogu, a już po paru dniach przekonasz się, za jak wiele możesz być wdzięczny.

Wybieraj towarzystwo ludzi pogodnych, prawdomównych, uprzejmych. Wpłynie to korzystnie na twoją postawę i przyszłość. Unikaj nieufnych, zrzędliwych oraz sceptycznych. Postawy są zaraźliwe. Ludzie o negatywnym nastawieniu psują nastrój i osłabiają morale. Trzymaj się z dala od osób złośliwych i grubiańskich, od plotkarzy i tych, którzy przeplatają swe wypowiedzi przekleństwami. Nie szukaj inspiracji u legalistów ani bigotów, a więc ludzi religijnych, ale zarazem zakłamanych. Stroń od tych, którzy chronicznie krytykują rząd, sąsiadów, kościół, zwierzchników, albo dopatrują się wszędzie kompromisu i konspiracji. Nie bierz udziału w grupowym narzekaniu, co zawsze jest stratą czasu.

Rozpocznij dzień modlitwą i lekturą Pisma Świętego, bo kiedy Słowo Boże staje się częścią naszego życia, wówczas nasza osobowość zaczyna nim promieniować. Skąd wziąć czas na czytanie? Obliczono, że na przeczytanie całego Starego i Nowego Testamentu głośno i powoli, potrzeba zaledwie 71 godzin. Po rozdzieleniu ich między 365 dni roku okaże się, że wystarczy 12 minut dziennie, aby przeczytać całe Pismo Święte raz do roku. Czy to wiele, aby poznać Boże myśli i plany, od których zależy nasze obecne i przyszłe życie?

Studiowanie Biblii w celu poznania Bożej woli jest mało znanym sekretem, który uformował charakter wielu sławnych ludzi. Dzieje się tak, ponieważ Słowo Boże chroni przed negatywnymi myślami i postawami; sprawia, że nasze myśli zaczynają odzwierciedlać Boże myśli; pomaga nam ?rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe? (Rz.12:2).
Właściwy pokarm dla umysłu i ciała, dobre towarzystwo, a także regularna lektura Słowa Bożego zmienią na lepsze każdą postawę.

Dziesięć przykazań sukcesu:
I. Stosunek, jaki masz do życia, determinuje stosunek życia do Ciebie.
II. Daj drugiej osobie odczuć, że jest potrzebna, a odpłaci Ci tym samym.
III Kultywuj pozytywne, pogodne, optymistyczne myśli.
IV. Myśl, planuj, mów i postępuj jak osoba, którą chciałbyś się stać.
V. Dokończ każde przedsięwzięcie warte rozpoczęcia.
VI. Miej świadomość - dokąd, po co i dlaczego idziesz.
VII. Bądź otwarty na zmianę i nowe rozwiązania.
VIII. Traktuj przeszkody, niepowodzenia i omyłki jako przydatne doświadczenia.
IX. Poświęć życie misji, która jest większa niż życie.
X. Przeznacz każdego dnia czas na modlitwę i studium Pisma Świętego.