Ale teraz tak mówi Pan, Stworzyciel twój, Jakubie, i Twórca twój, o Izraelu: Nie lękaj się, bo cię wykupiłem, wezwałem cię po imieniu; tyś mój!

Iz 43,1
Odkryj swoją pasję!

Demostenes urodził się jąkałą, Juliusz Cezar cierpiał na epilepsję, Napoleon był niski, Platon przygarbiony, Ludwik van Beethoven głuchy, a J. F. Haendel kulawy. Co pomogło im przezwyciężyć ułomności i wspiąć się na szczyt swoich możliwości? Pasja, której poświęcili życie.

Więcej …
 
Kiedy się wydaje, że upadam

Panie, czy chcesz mi coś powiedzieć?
Bo...

Więcej …
 
Strona główna Przeczytaj Refleksje Marność nad marnościami
Marność nad marnościami
Przeczytaj - Refleksje
Wpisany przez Bron   

Czy rzeczywiście? Wg Salomona wszystko jest marnością. Całe życie, wszystkie czyny, myśli, słowa, gesty...

Nic nie ma sensu, wszystko przemija, w ogóle po co żyć... Jakie to pocieszające, doprawdy... Taka bezsensowna egzystencja na tej dążącej do samozagłady planecie w istocie jednak dotyka coraz więcej ludzi. Coraz więcej istot zaczyna zadawać sobie pytanie czy życie ma w ogóle jakiś sens? Jakikolwiek? Jakaś nadzieja? I wtedy zaczynają szukać... Znajdują ?

Czy życie ma sens? To jest chyba jedno z najważniejszych, wręcz egzystencjalnych pytań. Tak logicznie rzecz biorąc nie ma. Rodzisz się, żyjesz 60, czasem 80, 90 lat. Masz kilka chwil radości w swoim życiu. Ale co potem? Koniec... Śmierć, sen, skończyło się...

 Tak to miało wyglądać?
"Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię..."

"I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich".
Księga Rodzaju (Genesis) 1,1.27

A więc to tak!
Człowiek pierwotnie żył w raju, w prześlicznej krainie, której namiastkę dzisiaj możemy znaleźć w „Opowieściach z Narnii”, czy też we „Władcy Pierścieni”. Na dodatek czytamy, że istota żywa, człowiek - był odbiciem Pana Boga. Jego obrazem. Był w istocie bezgrzeszny. I stworzony do tego by żyć wiecznie. Wtedy to życie miało sens. Nie było przemijania, problemów, samo dobro. Była miłość, była wolna wola. Życie wieczne... Wspaniałe.

Rodzi się pytanie, czy możemy je jakoś odzyskać?
Przecież w naszych sercach jest zapisane życie wieczne, śmierć jest zupełnie nienaturalna i jest skutkiem grzechu. Tak, śmierć i problemy tak naprawdę nie są normalne, bo nie powinny mieć miejsca. Przecież Ziemia to jedyna planeta we wszechświecie, na której wciąż jest grzech. Ale dlaczego? Zgrzeszyliśmy, upadliśmy, ciągle to robimy. To jest marnością. Bez Boga z pewnością. Bóg obdarzył nas niesamowitym darem - wolną wolą. Ewa i Adam sami wybrali zło. Sami nie posłuchali Boga, sami stali się egoistyczni, sami tego chcieli... Cierpimy z tego powodu... To dopiero marność!
Ale chwila... Przecież są obietnice, Najwyższy sam powiedział "nie porzucę Cię ani nie opuszczę!"  List do Hebrajczyków 13,5.

Świetne, prawda? No ale co my musimy zrobić?
Taki przeciętny człowiek nie myśli o tym, wtedy życie istotnie to marność, która trwa okres naszego życia. Uganiamy się za karierą, pracą, pieniędzmi, chcemy po prostu przeżyć i wynieść coś z tego marnego życia, uczynić je troszkę mniej marnym. Udaje się? Jest inna alternatywa. Dziękuję Bogu za to. Za Niego, za to, że nie opuścił nas. Za to, że nie muszę wierzyć w te bzdury, że Go nie ma albo, że nas zostawił bez opieki. Na świecie toczy się wojna. Wojna największa w dziejach wszechświata, którą zapoczątkował Lucyfer. Wojna o nasze serca.

Mamy wybór. Możemy wybrać marność. Ale czy naprawdę warto? Musimy przejść przez problemy, troski, kłopoty, rozczarowania, doświadczenia. Bo przecież jest wojna. Zły chce nam zabrać Życie Wieczne, bo sam je stracił... Najwyższy jednak już zwyciężył. Musimy tylko Mu zaufać. Oddać Mu nasze serca. Oddać mu je pod opiekę. On najlepiej się nimi zajmie. No dobrze nie musimy. Nikt nie musi. Ale jeśli chcesz mieć Życie Wieczne - warto! Oczywiście, że warto. Ja chcę, żeby skończyła się dla mnie marność, chcę żyć wiecznie, nie zasłużyłem, wiem, ale On mi je dał w prezencie, umarł za mnie, nic więcej nie mógł zrobić. Za Ciebie też umarł... Chcesz to przyjąć? A może już przyjąłeś? Tak? To naprawdę dobrze.

Mimo, że zasługujemy na marność, na to, żeby żyć jedynie góra 100 lat, to możemy żyć Wiecznie... Niesamowite... Teraz pozostało tylko powiedzieć tym, którzy nie wiedzą, że bez Boga życie to marność. Salomon opuścił Boga w pewnym momencie swojego życia. Dlatego doszedł do tego wniosku. I miał rację. Ale życie z Nim to zupełne przeciwieństwo marności. Życie to pełna mocy magia stworzona przez Boga, zapisana w naszych sercach.

Życie zaczęło się już teraz, ale może trwać wiecznie. Chcesz?

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."