|
Kiedy czujesz przygnębienie, nie wiesz, jak masz z tym poradzić, w sercu pustka, umysł trwożny, życie mocno ciebie dławi.
Nie wiesz, co ze sobą począć, gdzie ratunku możesz szukać, twoja mądrość cię zawiodła, czy masz jeszcze komu ufać? Czy się znajdzie jakaś dusza, która wesprze cię w problemach? Życie często ciebie zmusza, byś nie myślał o zbawieniu. Gdy do Boga kroki swoje, zwrócić chcesz, by za nim kroczyć, zły popląta ścieżki twoje, abyś musiał z drogi zboczyć. Jeśli wtedy mu ulegniesz, będzie strzegł, byś nie mógł wrócić, lecz gdy z Panem kroczysz mężnie, zły, nękanie swe porzuci. Wyślij, więc go, na Golgotę, gdzie porażkę srogą poniósł, moc miłości jest silniejsza, od całego zła demonów. Krocz odważnie i z nadzieją, w moc, opiekę, Pana nieba, tam ratunek się znajduję, da ci wszystko, co potrzeba. Byś mógł żyć, już odtąd z wiarą, że Pan, zawsze na cię czeka, aby wspomóc w utrapieniu, pokój, w duszę wlać człowieka.
|