Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił.

Efez 2,8-9
Lina

Po kilku odśpiewanych pieśniach w czasie sobotniego wieczornego nabożeństwa, pastor powstał, podszedł do kazalnicy i w krótkich słowach przedstawił swojego przyjaciela z czasów dzieciństwa. Starszy człowiek wyszedł za kazalnicę i zaczął opowiadać:

Więcej …
 
Wielki wąwóz

Pewien niezadowolony z siebie i z innych człowiek zrzędził przeciwko Bogu, mówiąc: „A kto powiedział, ze każdy z nas musi nieść na sobie swój krzyż? Czy możliwe, żeby nie istniał żaden sposób na to, aby się od niego uwolnić? Mam absolutnie dosyć swoich codziennych zmartwień!”.

Więcej …
 
Strona główna Przeczytaj Opowiadania U fryzjera
U fryzjera
Przeczytaj - Opowiadania
Wpisany przez Nieznany   

Pewien mężczyzna poszedł, jak co miesiąc, do fryzjera. Zaczęli rozmawiać o różnych sprawach. Ni z tego ni z owego, wywiązała się rozmowa o Bogu.

Fryzjer powiedział:
- Wie Pan, ja nie wierzę, że Bóg istnieje.
- Dlaczego Pan tak uważa? – zapytał klient.
- Cóż, to bardzo proste. Wystarczy tylko wyjść na ulicę, żeby się przekonać, że Bóg nie istnieje. Gdyby Bóg istniał, myśli Pan, że istniałoby tyle osób chorych? Istniałyby opuszczone dzieci? Gdyby istniał Bóg, nie byłoby bólu, cierpienia... Po prostu nie mogę sobie wyobrazić Boga, który na to wszystko pozwala.

Klient pomyślał chwilę, chciał coś powiedzieć, ale zrezygnował. Nie chciał wywoływać niepotrzebnej dyskusji. Gdy fryzjer skończył, klient zapłacił i wyszedł. I w tym momencie zobaczył na ulicy człowieka, z długą, zaniedbaną brodą i włosami. Wyglądało na to, że już od dłuższego czasu jego włosy i broda nie widziały fryzjera. Był zaniedbany i brudny.

Wtedy klient wrócił i powiedział:
- Wie Pan co? Fryzjerzy nie istnieją!
- Bardzo śmieszne! Jak to nie istnieją? – zapytał fryzjer. – Ja jestem jednym z nich!
- Nie! – odparł klient.
– Fryzjerzy nie istnieją, bo gdyby istnieli, nie byłoby ludzi z długimi włosami i brodą, jak ten człowiek na ulicy.
- A, nie, fryzjerzy istnieją, to tylko ludzie nas nie poszukują, z własnej woli.
- No właśnie – powiedział klient. - Dokładnie tak. Bóg istnieje, to tylko ludzie go nie szukają, i robią to z własnej woli, dlatego jest tyle cierpienia i bólu na świecie.

"Bóg nie obiecywał dni bez bólu,
radości bez cierpienia; słońca bez deszczu.
Obiecał siły na każdy dzień,
pociechę wśród łez i Światło na Drodze..."

”Bóg powiedział: Nieważne jest,
jak twój Anioł będzie miał na imię.
Ty będziesz go nazywał po prostu ...
Przyjacielem"

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
ja   |2008-11-03 21:03:26
bardzo mądre i konkretne
AMR  - :)   |2008-12-17 22:29:48
łoo.. to jest przekonujące i daje wiele do myślenia..
Anonimowy   |2009-01-15 01:00:34
swietne !
Kasia  - :))   |2009-03-14 17:41:20
Niesamowite! Dziś to doprowadziło moją ciocie do wzruszenia;)

Tylko dlaczego
fryzjer zapomniał o istnieniu szatana...

Myślę ze to jedno z najlepszych
zwiedzeń Lucyfera - ludzie przypisują jego niszczące dzieło Bogu...
elo pelson mnie zna  - dobre   |2009-05-20 13:55:51
dobre, ale znalem to wczesniej
k   |2009-08-12 23:21:40
a co z ludzmi którzy szukaja Boga a mimo to spotyka ich wszystko co najgorsze ?
ak  - otóz to..   |2009-09-23 18:50:51
hm..taka niepozorna historyjka... a tak mądrze to wszystko ujmuje i potrafii
otworzyc oczy...

fajny tekst..
Blond   |2010-05-24 12:48:50
zgadzam się w 100% z tym co zostało napisane w tym opowiadaniu:)
Makler  - hm hm   |2010-05-31 23:39:08
Dobrze zagiął tego fryzjera
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."