Nie możesz zabronić ptakom smutku krążyć nad twoją głową, ale możesz nie dopuścić do tego, by uwiły gniazdo w twoich włosach.

przysłowie chińskie
Strona główna Blog magda Happy birthday story.
Happy birthday story.
Blog - magda
wtorek, 17 marca 2009 23:32

Serce posągu miało niecały roczek. Trudno dokładnie policzyć, bo sama nie wiedziała, kiedy zaczęło bić- czy wtedy, kiedy po raz pierwszy poczuło jego dotyk, czy wtedy, kiedy do niego przemówił. A może to takie podwójne, komplementarne. Ale urodziny były jedne i jak się okazało, jedyne.

Błogosławiony był czas, który podarował jej sercu możliwość istnienia. Czasami samo istnienie znaczy tak wiele, że nie może być mowy o niczym więcej. Dotykał tego oczekiwania, zamieniał pustkę oddzielającą ją od jej serca na przestrzeń, która stawała się domem. Temu słowu nadał szczególny sens, nawet jeśli nie był do końca świadomy jej wewnętrznej potrzeby miejsca, które mogła nazwać prawdziwie swoim. Bezdomne serca tak mają.

Jej serce miało niecały roczek. A urodziny były jedyne, niepowtarzalne. Życzeniami był czas, którego mieli bardzo niewiele wraz z całą jego nieskończonością. I bicie serca, bo nie ma większego cudu i większej wdzięczności niż życie. Największą nagrodą jest sens, który nadaje się każdemu nowemu dniu. Tym właśnie staje się miłość, nawet jeśli się w nią nie wierzy.

Następnym razem to wszystko powie milczeniem. Milczenie nie oznacza zapomnienia. Przeciwnie, oznacza ciszę, która pamięta. Urodzinowy prezent będzie mieszanką czasu i milczenia, jego wolnej woli i siłą jej serca, zwiniętego w taką kulkę, dosłownie jak jeż. Jeśli jest coś, co może przerwać milczenie, niech stanie się teraz, niekoniecznie musi być słowem.

 

Happy birthday story never ends.